światKiepskich

23 lipca 2026 · Redakcja Epidemos · Ciekawostki

Pragmata: Kupisz w ciemno? Przeczytaj, zanim zagrasz!

Pragmata: Kupisz w ciemno? Przeczytaj, zanim zagrasz!

Świat gamingowy dosłownie zwariował na punkcie najnowszej produkcji – Pragmaty. Wynik ponad miliona sprzedanych kopii w zaledwie 48 godzin po debiucie rynkowej to prawdziwy fenomen. Sieć została wręcz zasypana wizualizacjami, humorystycznymi obrazkami i filmikami ukazującymi główną bohaterkę, dziewczynkę o jasnych włosach ubraną w charakterystyczną niebieską kurtkę. Zazwyczaj podobny rozgłos działa na mnie odpychająco i zniechęca do sprawdzenia danego tytułu. Tym razem postanowiłem jednak zrobić wyjątek i... muszę przyznać, że chyba spodziewałem się zupełnie innego rodzaju rozgrywki.

Szum wokół Pragmaty – o co tyle krzyku?

Fenomen Pragmaty jest trudny do zignorowania. Lawina pozytywnych komentarzy, popularność na platformach streamingowych i wszechobecność w mediach społecznościowych sprawiły, że nawet osoby niezwiązane z branżą gier słyszały o tym tytule. Kluczowym elementem, który przyciągnął tak dużą uwagę, wydaje się być wspomniana wcześniej postać dziewczynki. Jej design, w połączeniu z futurystycznym światem gry, wywołał niemałe poruszenie i stał się doskonałym paliwem dla internetowych twórców memów i krótkich filmików.

Pierwsze wrażenia – rozczarowanie czy zaskoczenie?

Po odpaleniu Pragmaty, pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to grafika. Jest naprawdę imponująca, dopracowana w każdym detalu, a futurystyczne lokacje zapierają dech w piersiach. Jednak już po chwili zacząłem dostrzegać elementy, które odbiegały od moich oczekiwań. Spodziewałem się dynamicznej gry akcji z otwartym światem, a otrzymałem bardziej liniową przygodę z elementami logicznymi. To niekoniecznie wada, ale na pewno wpłynęło na moje postrzeganie tytułu.

System walki również okazał się nieco inny niż to, co widziałem w zapowiedziach. Nie jest zły, ale brakuje mu głębi i różnorodności. Bronie są mało zróżnicowane, a przeciwnicy schematyczni. Oczywiście, na wyższych poziomach trudności gra staje się bardziej wymagająca, ale sam rdzeń mechaniki walki pozostaje stosunkowo prosty.

Fabuła – obiecująca, ale...

Historia Pragmaty jest intrygująca. Opowieść o tajemniczej dziewczynce i futurystycznym świecie skrywa w sobie potencjał na naprawdę wciągającą przygodę. Jednak sposób jej opowiadania pozostawia sporo do życzenia. Dialogi są momentami sztuczne, a postacie niezbyt wyraziste. Brakuje mi emocji i głębszych relacji między bohaterami. Mam nadzieję, że twórcy poprawią ten aspekt w kolejnych aktualizacjach lub dodatkach DLC.

Mimo wszystko, Pragmatę warto sprawdzić samemu. To gra, która na pewno wywołuje emocje i dyskusje. Nawet jeśli nie spełniła wszystkich moich oczekiwań, to spędziłem z nią kilka przyjemnych godzin i jestem ciekaw, jak rozwinie się jej historia w przyszłości. Ogromna popularność i wsparcie fanów dają nadzieję na to, że twórcy będą kontynuować rozwój tego obiecującego uniwersum.

Zrodlo: zero.pl

Komentarze

0/2000 · komentujesz jako anonim

Komentujesz jako anonim. Chcesz Zorki? Zarejestruj się (nick+hasło).

Bądź pierwszy — brak jeszcze komentarzy pod tym odcinkiem.